
Lokalizacja:
Kąpino
Posty: 1084 #106062
|
kiki, po co ten "nerw" 
Wygrał koń lepszy , zimnokriwsty, grzywa blond, muskularna budowa. Głos prowadzącego słabo docierał w naszym kierunku, ale nazywał się.... ...ehm... ... Grecjan ?
To teraz Twoja kolej  Jak się nazywała maszyna do ładowania drewna przy pomocy żurawia ? Jaki chleb (żytni, pszenny czy mieszany) sprzedawały panie na stoisku ze smalcem i ogórkami ? I najłatwiejsze pytanie. Jakie i w jakiej cenie na festynie sprzedawano piwo ? 
PS. baton - miło było poznać Ciebie oraz Twoją lepszą połowę. Jak rozumiem, kolega który się do nas dosiadł był również z Waldenburga? |