Może by tak pójść za ciosem.
Jest Idea, trochę dziwna,
i to także syn mój przyznał,
bo w tej sprawie jest puścizna.
Może by tak z hymnem razem,
jeśli sołtys nam nakaże,
jakąś flagę wymyślimy,
która potem powiesimy.
Później sobie zaśpiewamy,
I flagami – opasani
wylegniemy na ulice,
by podziwiać okolice.
Co wy na to mili moi?
Może temat się rozdwoi.
Będzie hymn i flaga razem
Czyli Wash & Go zarazem.
A dla BonAir za hymn Kapina
Należy się, prosię z grilla.
Może i do tego piwo.
Co będzie à la spoiwo.
Jest Idea, trochę dziwna,
i to także syn mój przyznał,
bo w tej sprawie jest puścizna.
Może by tak z hymnem razem,
jeśli sołtys nam nakaże,
jakąś flagę wymyślimy,
która potem powiesimy.
Później sobie zaśpiewamy,
I flagami – opasani
wylegniemy na ulice,
by podziwiać okolice.
Co wy na to mili moi?
Może temat się rozdwoi.
Będzie hymn i flaga razem
Czyli Wash & Go zarazem.
A dla BonAir za hymn Kapina
Należy się, prosię z grilla.
Może i do tego piwo.
Co będzie à la spoiwo.