Mam nadzieję, że to jeszcze nie koniec prac. Gdyby jednak się zdarzyło, że tak... to mój apel do Sołtysa: Nie odbierać tej roboty i tym samym nie płacić za fuszerkę jakich mało.
Nie wiem kto odbierał roboty, ale nawet na części "pierwszej" są dziurawe ulice, po których wyrównywrka nawet nie przejechała, a tam gdzie to zrobiła to dziury pozostały na głębokości jak przez wyrównaniem.
Nie wiem kto odbierał roboty, ale nawet na części "pierwszej" są dziurawe ulice, po których wyrównywrka nawet nie przejechała, a tam gdzie to zrobiła to dziury pozostały na głębokości jak przez wyrównaniem.