Trzeba by skończyć wiele "nauk" żeby wiedzieć w 100% co powoduje tak powszechną nie kontrolowaną agresję wśród młodych jak i starszych w dzisiejszych czasach.
Aczkolwiek wiedza książkowa chociaż opracowana na przykładach, obserwacjach,doświadczeniach z życia ,często może mijać się z rzeczywistością - nauka sobie o życie sobie.
Nie mamy takich doświadczeń, więc czasem możemy zaufać "znającym problem" , chociaż ja uważam że dzieciom w domu już od urodzenia - przekazujemy świadomie i podświadomie nasze wartości, na tej bazie w znacznym % one-dzieciaczki potem kształtują swoje poglądy , zachowania, postępowanie w tym również agresję.
Jeżeli młody człowiek nie był jej nauczony to taki painball w jednej chwili w nim jej nie wyzwoli.
Ale , cóż za wszystkich nie można zaręczyć ..... (myślę globalnie)
Aczkolwiek wiedza książkowa chociaż opracowana na przykładach, obserwacjach,doświadczeniach z życia ,często może mijać się z rzeczywistością - nauka sobie o życie sobie.
Nie mamy takich doświadczeń, więc czasem możemy zaufać "znającym problem" , chociaż ja uważam że dzieciom w domu już od urodzenia - przekazujemy świadomie i podświadomie nasze wartości, na tej bazie w znacznym % one-dzieciaczki potem kształtują swoje poglądy , zachowania, postępowanie w tym również agresję.
Jeżeli młody człowiek nie był jej nauczony to taki painball w jednej chwili w nim jej nie wyzwoli.
Ale , cóż za wszystkich nie można zaręczyć ..... (myślę globalnie)