Zrobienie mojego kawałka Jagiellońskiej było wynikiem wykonania ok. pięciu telefonów do Gminy. Telefony wykonałem ja w stowarzyszeniu z sąsiadem. Gmina nie stawiała oporu. Wydawało się jakby uważała to za swoją powinnośc. A reszta niech pozostanie milczeniem...
To tak a'propos Lipowej.
To tak a'propos Lipowej.