I jeszcze jedno skoro poruszyłeś ten temat.
1. Musimy sobie jasno zdać sprawę z tego, że jeśli chcemy, kanalizę, drogi i całą resztę to tylko ze wsparciem zewnętrznych funduszy jesteśmy to w stanie zrobić. Gmina nie ma na to kasy albo ma za mało. Sami widzicie, ze cykają nam po jednej lampie na osiedlu.
2. Gmina nie napisze i nie zrobi sama kroku w kierunku wnisków czy też aplikowania dla Kąpina bo nie ma w tym żadnego interesu a wręcz same kłopoty potem z rozliczeniem.
3. WIĘC TO MY MUSIMY ZACZĄĆ i podsunąć im prawie na talerzu gotowe rozwiązanie i to najlepiej w taki sposób by się nie mogli wycofać. Szach i mat musi być. To jest robota, którą robi Stowarzyszenie i której nie widać. Ale to jest wiele przeczytanych i analizowanych dokumentów i możliwości, spotkań z ludźmi z Gniewina, którzy robią to z sukcesem od lat (40 mln obecnie zainwestowanych z zewnątrz w Gniewinie), spotkań z LGD i z ludźmi z naszej Gminy odpowiedzialnych za unijną kasę.
4. JEŚLI ZROZUMIEMY, ŻE TYLKO TAK MOŻNA ZDOBYĆ DUŻĄ KASĘ NA INWESTYCJE W KĄPINIE TO RUSZYMY Z MIEJSCA. Jeśli nie to bedziemy cykać sobie po jednej lampie na pół roku i zasypywać dziurki na drodze pod domem.
Pozdrawiam serdecznie
1. Musimy sobie jasno zdać sprawę z tego, że jeśli chcemy, kanalizę, drogi i całą resztę to tylko ze wsparciem zewnętrznych funduszy jesteśmy to w stanie zrobić. Gmina nie ma na to kasy albo ma za mało. Sami widzicie, ze cykają nam po jednej lampie na osiedlu.
2. Gmina nie napisze i nie zrobi sama kroku w kierunku wnisków czy też aplikowania dla Kąpina bo nie ma w tym żadnego interesu a wręcz same kłopoty potem z rozliczeniem.
3. WIĘC TO MY MUSIMY ZACZĄĆ i podsunąć im prawie na talerzu gotowe rozwiązanie i to najlepiej w taki sposób by się nie mogli wycofać. Szach i mat musi być. To jest robota, którą robi Stowarzyszenie i której nie widać. Ale to jest wiele przeczytanych i analizowanych dokumentów i możliwości, spotkań z ludźmi z Gniewina, którzy robią to z sukcesem od lat (40 mln obecnie zainwestowanych z zewnątrz w Gniewinie), spotkań z LGD i z ludźmi z naszej Gminy odpowiedzialnych za unijną kasę.
4. JEŚLI ZROZUMIEMY, ŻE TYLKO TAK MOŻNA ZDOBYĆ DUŻĄ KASĘ NA INWESTYCJE W KĄPINIE TO RUSZYMY Z MIEJSCA. Jeśli nie to bedziemy cykać sobie po jednej lampie na pół roku i zasypywać dziurki na drodze pod domem.
Pozdrawiam serdecznie