Miło słycszeć że Pan Kowalewski tyle czasu spędził na spotkaniach z mieszkańcami ja niestety nic o tym nie wiedziałam a uważnie śledzę fora internedtowe w tym Pan Kowalewskiego i chętnie skorzystałabym z zaproszenia.
Ja niestety też nie mam krowy( bylo by świeże mleczko)
pomimo tego z Panem Musiałem się spotkałam.
P.S. Szkoda Pani Miron że nie jest pani posiadaczką zwierzaka domowego zapewniam że kontakt z takim wycisza i łagodzi obyczje. Ludzie possiadający zwierzeta domowe zwykle są przyjemniejsi w odbiorze
Kpina wg Pani to chyba dobry sposób na agitację, widać czuje się pani na prawie.
Ja niestety też nie mam krowy( bylo by świeże mleczko)
P.S. Szkoda Pani Miron że nie jest pani posiadaczką zwierzaka domowego zapewniam że kontakt z takim wycisza i łagodzi obyczje. Ludzie possiadający zwierzeta domowe zwykle są przyjemniejsi w odbiorze
Kpina wg Pani to chyba dobry sposób na agitację, widać czuje się pani na prawie.