Wow, aż strach się odezwać
A zaczęło się takim niewinnym pytaniem. No cóż, ja niestety nie przyjmę ks. Zbysia, choć też mam jutro kolędę. Ale tutaj zaczynają chodzić o 8.30
i nie ma że ktoś w pracy
Urlop ma wziąść i koniec, bo ksiądz całą rodzinę chce widzieć 

No to ściągnęłam babcię, żeby nie narzekał, ale na 8 to i tak nie wstanę 