fajny nowy temat
masz rację z tym karczowaniem - u mnie rosła jedna sosenka i mimo, że koparka podczas budowy ją srogo poturbowała to udało mi się ja utrzymac przy życiu i teraz już jako sosna-podlotek asystuje furtce przy wejściu i patrzy z góry na reszte moich roslinek
masz rację z tym karczowaniem - u mnie rosła jedna sosenka i mimo, że koparka podczas budowy ją srogo poturbowała to udało mi się ja utrzymac przy życiu i teraz już jako sosna-podlotek asystuje furtce przy wejściu i patrzy z góry na reszte moich roslinek