No to gratulacje, rozumiem, że był to już ostatni twój egazmin przed wakacjami. A jeśli chodzi o język, to przemyśl i podaj jaką stawkę za tłumaczenie stony, czy jak tam, będziesz sobie śpiewał.
Jak słucham naszego księdza, to dochodzę do wniosku, że obojętnie jakie jest pytanie, to odpowiedź i tak zawsze zejdzie na budowę domu parafialnego. Takie rozdwojenie wątków, że zanim skończy to nie wie od czego zaczął...