Forum www.kapino.pl, Kąpino,…

Gadu gadu
T#19324 kąpiński komunikator internetowy
Facebook
Reklama



kiki poziom 6
#178294 12.11.2008 14:26:22
U mnie również nie ma problemu.aniołek
mariusz poziom 6
Lokalizacja: Kąpino
#178431 12.11.2008 17:31:38
u mnie też gucio - Kiki, jak zdrówko?
BonAir poziom 6
Lokalizacja: Kąpino
Ilość edycji wpisu: 1
#178514 12.11.2008 18:24:06
U mnie "toże wsjo narmalna".
baton, czyżby nadszedł już czas na reinstalkę systemu operacyjnego ? lol
wpis edytowany 12.11.2008 18:24:25
Admin poziom 5 Administrator 
#178529 12.11.2008 18:41:12
Widać baton, że serwer forum, dalej Ci popalić, że tak dawno tu nie zaglądałeś!oczko
dark poziom 5

Ilość edycji wpisu: 1
#178564 12.11.2008 19:27:40
serwer nie działa-(popalić) chyba że wybiórczo, albo ma nasz serwer nadprzyrodzone właściwości.
wpis edytowany 12.11.2008 20:48:44
kiki poziom 6

Ilość edycji wpisu: 1
#178595 12.11.2008 20:11:13
Dzięki Mariusz już lepiejaniołek

A co do problemów z logowaniem: podobno nie używany organ zanika tzn. może system się odzwyczaiłoczko
wpis edytowany 12.11.2008 20:32:26
BonAir poziom 6
Lokalizacja: Kąpino
#178615 12.11.2008 20:48:25
kiki - bardzo szczęśliwy
mariusz poziom 6
Lokalizacja: Kąpino
#178627 12.11.2008 20:57:20
a że trening czyni mistrza jestem pełen nadziei - oczywiście mysle o komputerze batona wesoły
baton poziom 6
#178664 12.11.2008 21:49:38
Znaczy się jestem zarażony. neutralny i strasznie mi to komplikuje kontak z Wami smutny
dark poziom 5

Ilość edycji wpisu: 1
#179959 15.11.2008 10:37:48
WSPÓŁCZUJĘ !
Ostatnio tz. 2 tyg. temu też miałam wirusa, ale nowe oprogramowanie atyw.. poradziło sobie.
oczko
wpis edytowany 15.11.2008 10:38:37
Reklama



dark poziom 5
#181942 18.11.2008 19:57:18
Idzie zima, bo jak widać zapadamy w zimowy sen.
Ja zresztą też.
ćzas wyjąć futerka, czapeczki i rękawiczki jak również łopatki śniegowe.
kiki poziom 6
#188376 04.12.2008 22:56:32
Dla przełamania grudniowego marazmu na forum napisałam kilka postów, Pozdrowienia dla wszystkich forumowiczów. Czyżby wszystkich przygotowania do Świąt pochłoneły bez resztypytajnikoczko
beos70 poziom 6
Lokalizacja: leśna
#189018 06.12.2008 22:44:36
Zmrok tak gwałtownie nadciaga ,że chcąc niechcąc odpalam laptopka i z tęsknotą oczekuję nowych wpisów - a tu totalnie wszystko wymiotło - Marazm - KIKI -marazm masz racje -
Moje "reniferki" z tęsknotą wypatrują pieknej zimy
dark poziom 5
#194913 18.12.2008 21:10:18
Ciekawostka:
od paru dni geodeci wyznaczają drogę łączącą Parkową z Ofiar Piasnicy, okazało się że ten odcinek nie był naniesiony na mapach - zlecenie gminy.
mariusz poziom 6
Lokalizacja: Kąpino
Ilość edycji wpisu: 1
#194984 18.12.2008 23:13:28
oprócz urealnienia drogi mogliby jeszcze ją utwardzic ale to juz czysty wirtual...
wpis edytowany 18.12.2008 23:13:55
dark poziom 5
#195299 20.12.2008 09:13:24
Optymistycznie !
Może to początek..... jakichś tam zamierzeń.
baton poziom 6
#201774 08.01.2009 17:08:34
Można zorganizować kulig z saniami (nawet z pochodniami, ogniskiem, grzańcem, itp), poprzez Stajnię PEGAZ, (to ci od kucyków). Koszt 1 osoby - 10 PLN (zależy od ilości osób no i tego, jakie są wymagania). Czy bylibyście zainteresowani?
--------------------------------
Kontakt:
Anna Lesner
tel.503148303
dark poziom 5
#201911 08.01.2009 21:16:35
Fajna sprawa, ale my w tym roku nie piszemy się. Jesteśmy przepracowani i tylko narzekamy. Na początek musimy wyjść z tego marazmu i przyzwyczaić się do innego bytowania, a potem może zauważymy że mieszkamy na wsi i trzeba z tego korzystać.
ps. gratuluję pomysłu, pogoda odpowiednia - puszysty śnieg jest.
baton poziom 6
#201924 08.01.2009 21:44:05
Dark, dzięki za odpowiedz. Nie jest to w końcu ostatni śnieg jaki u nas spadł. A co do tego zapracowania, wiem coś o tym. Warto jednak czasem złapać drugi oddech i może nieco zwolnić, ale wiem też, że łatwiej powiedzieć niż zrobić.
baton poziom 6
#201929 08.01.2009 21:53:52
A co do śniegu, to słyszałem kiedyś coś takiego;

Przeprowadzka w Bieszczady

12 sierpnia.
Przeprowadziliśmy się do naszego nowego domu, Boże jak tu pięknie. Drzewa wokół wyglądają tak majestatycznie. Wprost nie mogę się doczekać, kiedy pokryją się śniegiem.

14 października
Bieszczady są najpiękniejszym miejscem na ziemi! Wszystkie liście zmieniły kolory - tonacje pomarańczowe i czerwone. Pojechałem na przejażdżkę po okolicy i zobaczyłem kilka jeleni. Jakie wspaniale! Jestem pewien, że to najpiękniejsze zwierzęta na ziemi. Tutaj jest jak w raju. Boże, jak mi się tu podoba.

11 listopada.
Wkrótce zaczyna się sezon polowań. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś może chcieć zabić cos tak wspaniałego, jak jeleń. Mam nadzieje, że wreszcie zacznie padać śnieg.

2 grudnia
Ostatniej nocy wreszcie spadł śnieg. Obudziłem się i wszystko było przykryte białą kołdrą. Widok jak pocztówki bożonarodzeniowej. Wyszliśmy na zewnątrz, odgarnęliśmy śnieg ze schodów i odśnieżyliśmy drogę dojazdowa. Zrobiliśmy sobie świetna bitwę śnieżną (wygrałem) a potem przyjechał pług śnieżny i znowu musieliśmy odśnieżyć drogę dojazdowa. Kocham Bieszczady.

12 grudnia.
Zeszłej nocy znowu spadł śnieg. Pług śnieżny znowu powtórzył dowcip z droga dojazdowa. Po prostu kocham to miejsce.

19 grudnia
Kolejny śnieg spadł zeszłej nocy. Ze względu na nieprzejezdna drogę dojazdowa nie dojechałem do pracy. Jestem kompletnie wykończony odśnieżaniem. Pieprzony pług śnieżny.

22 grudnia
Zeszłej nocy napadało jeszcze więcej tych białych gówien. Cale dłonie mam w pęcherzach od łopaty. Jestem przekonany, ze pług śnieżny czeka tuż za rogiem, dopóki nie odśnieżę drogi dojazdowej. Sk...syn!

25 grudnia
Wesołych P………ch Świat! Jeszcze więcej gównianego śniegu. Jak kiedyś wpadnie mi w ręce ten sk……..syn od pługu śnieżnego...przysięgam - zabije. Nie rozumiem, dlaczego nie posypia drogi solą, żeby rozpuściła to cholerstwo.

27 grudnia
Znowu to białe gówno napadało w nocy. Przez trzy dni nie wytknąłem nosa, z wyjątkiem odśnieżania drogi dojazdowej za każdym razem, kiedy przejechał pług. Nigdzie nie mogę dojechać. Samochód jest pogrzebany pod górą białego gówna. Meteorolog znowu zapowiadał dwadzieścia piec centymetrów tej nocy. Możecie sobie wyobrazić, ile to oznacza łopat pełnych śniegu?

28 grudnia
Meteorolog się mylił! Tym razem napadało osiemdziesiąt piec centymetrów tego białego cholerstwa. Teraz to nie odtają nawet do lata. Pług śnieżny ugrzązł w zaspie a ten łajdak przyszedł pożyczyć ode mnie łopatę! Powiedziałem mu, ze sześć już połamałem kiedy odgarniałem to gówno z mojej drogi dojazdowej, a potem ostatnią rozwaliłem o jego zakuty łeb.

4 stycznia
Wreszcie wydostałem się z domu. Pojechałem do sklepu kupić cos do jedzenia i kiedy wracałem, pod samochód wpadł mi cholerny jeleń i całkiem go rozwalił. Narobił szkód na trzy tysiące. Powinni powystrzelać te pieprzone zwierzaki. Ze też myśliwi nie rozwalili wszystkich w sezonie!

3 maja
Zawiozłem samochód do warsztatu w mieście. Nie uwierzycie, jak zardzewiał od tej pieprzonej soli, którą posypują drogi.

18 maja
Przeprowadziłem się z powrotem do Kąpina, tutaj podobno zimy są łagodniejsze.
Reklama



Gadu gadu
T#19324 kąpiński komunikator internetowy
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!