Miras - nie przejmuj się odległościami. Ja codziennie dojeżdżam do pracy do Gdyni i jest super ( no może poza korkami w sezonie letnim, ale do tego też się można przyzwyczaić). Dobra muzyka w radiu i podróż mija błyskawicznie. Za to piątkowy powrót z pracy i perspektywa weekendu za pan brat z przyrodą i z dala od zgiełku miasta napawa takim optymizmem że hej. Tak więc uszy do góry i - będzie dobrze a co do "asfaltu" - to taka kąpińska przenośnia poetycka
A jakie urokliwe moja żona jak przyjechała tam pierwszy raz to odrazu się zokochała. Mieszkańcy wspaniali poprostu tak działa to miejsce, kojąco na wszystkich
Potwierdzam wszystko co pisali moi poprzednicy Kąpino to cisza, spokój i piękno krajobrazu, a dojazdy do pracy da się znieść( w moim przypadku to też trójmiasto), ja jak mijam wjazd do szpitala lub most na Redzie to już wiem że jestem w domu i stres "pracowy" opada. Życzę Miras powodzenia w budowie i jak naszybszego dołączenia do grona "Kąpiniaków mieszkających" Pozdrawiam kiki
juz sie nie moge doczekac najblizszych dni - otoz własnie w tym czasie planujemy przeprowadzke do naszego nowego domku w (jakze inaczej) Kapinie. Mam nadzieje, ze bedzie nam sie dobrze mieszkalo, przy okazji licze na dobre i cieple przyjecie innych mieszkańców naszej wspaniałej wioski ;-)pozdrowienia