Forum www.kapino.pl, Kąpino,…

Dowcipy
T#26588
Facebook
Reklama



Marcin poziom 5
#615508 09.12.2010 17:14:44
haha wesoły
baton poziom 6
#615797 10.12.2010 08:56:20
Podobało się? Więc jeszcze jeden.
Dzisiaj jest jeszcze lepiej.
mariusz poziom 6
Lokalizacja: Kąpino
#615822 10.12.2010 09:34:08
tej zimy takich dowcipów pewnie będzie więcej
Kasia poziom 1
#615832 10.12.2010 09:57:21
Drodzy Panowie! Myślę, że ten dowcip nie tyczy się wszystkich. Dziś pani z Gminy była bardzo dowcipna i stwierdziła, że pług jest na Kąpinie od ranawesoły ciekawe gdzie ??? może ktoś ma jakiś pomysł?
P.S. Wczoraj był rano nawet wiem gdzieoczko
Na część królewską dotarł dopiero po południu i to jest mega dowcip.
beos70 poziom 6
Lokalizacja: leśna
Ilość edycji wpisu: 2
#615834 10.12.2010 10:05:08



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY. DARMOWA REJESTRACJA

oczko
wpis edytowany 10.12.2010 10:09:39
baton poziom 6

Ilość edycji wpisu: 1
#615897 10.12.2010 13:03:24
Mariusz, a jak ty sobie radzisz tej jesieni z wyjazdem. Jesteś tam (na Jagiellońskiej) chyba trochę osamotniony. Udaje ci się jakoś docierać do pracy?
wpis edytowany 10.12.2010 13:12:00
mariusz poziom 6
Lokalizacja: Kąpino
Ilość edycji wpisu: 2
#615901 10.12.2010 13:07:00
prawdę mówiąc obyło się jak dotąd bez problemów
już tak samotnie się nie czuję bo mam sąsiada za płotem a i pług nas odwiedza jeśli wogóle chodzi
to już piąta zima więc dopracowałem technikę jazdy w trudnych warunkach aniołek
wpis edytowany 10.12.2010 13:18:09
baton poziom 6
#615903 10.12.2010 13:13:00
Kasia, ten pług o którym wspominasz to chyba raczej płużek. Pamiętam, że chyba 3 -4 lata temu, to po Kąpinie „latał” pług z prawdziwego zdarzenia. Raz przejechał i droga była odkurzona, a dla tej koparko-spycharki która odśnieżała w ubiegłym roku i odśnieża chyba i teraz (bo ja jeszcze nie miałem przyjemności jej spotkać), to wydaje mi się, że jest to zbyt duże zadanie (zwłaszcza przy takich opadach).
Marsjanka poziom 4
#616262 10.12.2010 23:39:09
Nie śmiejcie się, naprawdę dzisiaj jeździł pług. Jak na warunki kąpińskie to nawet duży. Tylko kolejność mu się troszkę pomyliła. Najpierew jechał i sypał piachem, a potem wracał i odśnieżał pługiem lol Tak przynajmniej było na Jagiellońskiej. Dojechał do nas do domu, a że to wielkie wydarzenie zobaczyć pług w Kąpinie, więc staliśmy w oknie. Panowie podjechali, posypali, uśmiechnęli się, pomachali i pojechali cofając lollollol
O odśnieżaniu chodnika to już nikt nie wspomniał. A panowie od rana (8) się uwijali z łopatami. Jak jechałam o 14 z minutami to dalej machali tymi łopatami. No nie narzekajmy znów tak bardzo, przecież się starają oczko
Marcin poziom 5
#616285 11.12.2010 00:41:35
Dzisiaj około 9:30 widziałem specjalny pojazd do odśnieżania chodników pracujący koło Jerrego wesoły
Reklama



beos70 poziom 6
Lokalizacja: leśna
Ilość edycji wpisu: 1
#616320 11.12.2010 08:45:38
Fajnie jest.
Ja już dawno pogodziłem się z tym że zimą pada śnieg, jak i z tym że pług kiedyś przyjedzie, a gdy
flustracja z powodu braku pługa o 06:00 sięga "DOWCIPÓW" to znaczy że jest naprawdę fajnie.
Poprostu radość z mieszkania na prowincji. oczko
wpis edytowany 11.12.2010 08:46:42
mariusz poziom 6
Lokalizacja: Kąpino
#616326 11.12.2010 08:55:30
ostatnio głośno w tv o skandynawskim sposobie na śnieg - czyli nie odśnieżamy a tylko posypujemy żwirem. u nas nawet nie trzebaby sprzątac wiosną żwiru. ciekawe jak to wygląda wiosną gdy przyjdą roztopy

aczkolwiek wg relacji znajomych - w Finlandii nie ma nieodśnieżonych dróg - każda droga, nawet w najmniejszym osiedlu - odśnieżona i zadbana
Marsjanka poziom 4
#616389 11.12.2010 12:05:52
Z tym żwirem (jeśli gruby) to wcale nie jest głupia sprawa. Po zimie zostałby na naszych drogach, tylko walec by przejechał i byłoby super lol Takie wash and go lol
A tak na poważnie, to w górach ta metoda jest stosowana od dawna. Zimą w Szczyrku nie uświadczysz czarnej drogi (nie mówię o jedynce w Bielsku). Tu drogi "odśnieża" się na biało i posypuje właśnie takim grubym żwirem. I jakoś wszyscy jeżdżą, a najlepiej to radzą sobie maluchy, których tam widziałam w tych czasach najwięcej.
hela poziom 2
Lokalizacja: Kąpino
Ilość edycji wpisu: 2
#616412 11.12.2010 13:06:24
zima to bardzo fajna pora roku, ma dużo uroków, bardzo szczęśliwy
ulica, droga może być biała posypana żwirem jak w górach, w sumie u nas takie są, ale powinny być bez zasp bo trudno przebić się przez nie i szkoda samochodu.
Wczoraj i przedwczoraj odsniezanie nastąpiło po paru telefonach znajomych do gminy, ale cóż to telefon nie kosztuje majątku, czas też ewentualnie, drugi raz ja też zadzwonię... z monitem...
Beos70, może nie czujesz do końca .... zasp.... na tamtym osiedlu tak nie zawiewa.
A tak wogóle to ja kocham Nasze Prowincjonalne Siedlisko.

miłego dnia , Hela oczko
wpis edytowany 11.12.2010 17:33:07
beos70 poziom 6
Lokalizacja: leśna
Ilość edycji wpisu: 1
#616534 11.12.2010 15:54:19
Oj zawiewa zawiewa, hela zrób fotki tych potężnych zasp.oczko
wpis edytowany 11.12.2010 15:55:10
hela poziom 2
Lokalizacja: Kąpino
Ilość edycji wpisu: 10
#616575 11.12.2010 17:19:18
Oj zawiewa, zawiewa..
ul. parkowa


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



inne kólewskie



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



.. niestety zaspy niknęły
wpis edytowany 11.12.2010 18:55:12
beos70 poziom 6
Lokalizacja: leśna
#616770 11.12.2010 23:40:51
no faktycznie -zaskoczony
mariusz poziom 6
Lokalizacja: Kąpino
Ilość edycji wpisu: 1
#618408 15.12.2010 13:53:23
tak marudzicie to poczytajcie pamietnik z Bieszczad oczko

Sierpień
Wreszcie przeprowadziłem się do nowego domu, Boże jak tu pęknie. Drzewa wokół wyglądają tak majestatycznie. Wprost nie mogę się doczekać, kiedy pokryją się śniegiem.

Październik
Bieszczady są najpiękniejszym miejscem na ziemi! Wszystkie liście zmieniły kolory - tonacje pomarańczowe i czerwone. Pojechałem na przejażdżkę po okolicy i zobaczyłem kilka wilków. Jakie wspaniale! Jestem pewien, że to najpiękniejsze zwierzęta na ziemi. Tutaj jest jak w raju. Boże, jak mi się tu podoba.

Listopad
Wkrótce zaczyna się sezon polowań. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś może chcieć zabić cos tak wspaniałego, jak wilk. Mam nadzieje, że wreszcie zacznie padać śnieg.

Grudzień
Ostatniej nocy wreszcie spadł śnieg. Obudziłem się i wszystko było przykryte białą kołdrą. Widok jak pocztówki bożonarodzeniowej. Wyszedłem na zewnątrz, odgarnąłem śnieg ze schodów i odśnieżyłem drogę dojazdowa. Zjadłem sute śniadanie, a potem przyjechał pług śnieżny i znowu musiałem odśnieżyć drogę dojazdowa. Kocham Bieszczady.

Grudzień
Zeszłej nocy znowu spadł śnieg. Pług śnieżny znowu powtórzył dowcip z drogą dojazdowa. Po prostu kocham to miejsce.

Grudzień
Kolejny śnieg spadł zeszłej nocy. Ze względu na nieprzejezdną drogę dojazdową nie dojechałem do pracy. Jestem kompletnie wykończony odśnieżaniem. Pieprzony pług śnieżny.

Grudzień
Zeszłej nocy napadało jeszcze więcej tych białych gówien. Cale dłonie mam w pęcherzach od łopaty. Jestem przekonany, ze pług śnieżny czeka tuż za rogiem, dopóki nie odśnieżę drogi dojazdowej. Sk....syn!

Grudzień
Wesołych Pieprzonych Świat! Jeszcze więcej gównianego śniegu. Jak kiedyś wpadnie mi w ręce ten sk....syn od pługu śnieżnego...przysięgam - zabije. Nie rozumiem, dlaczego nie posypią drogi solą, żeby rozpuściła to cholerstwo.

Grudzień
Znowu to białe gówno napadało w nocy. Przez trzy dni nie wytknąłem nosa, z wyjątkiem odśnieżania drogi dojazdowej za każdym razem, kiedy przejechał pług. Nigdzie nie mogę dojechać. Samochód jest pogrzebany pod górą białego gówna. Meteorolog znowu zapowiadał dwadzieścia piec centymetrów tej nocy. Możecie sobie wyobrazić, ile to oznacza łopat pełnych śniegu?

Grudzień
Meteorolog się mylił! Tym razem napadało osiemdziesiąt pięć centymetrów tego białego cholerstwa. Teraz to nie odtają nawet do lata. Pług śnieżny ugrzązł w zaspie a ten łajdak przyszedł pożyczyć ode mnie łopatę! Powiedziałem mu, ze sześć już połamałem kiedy odgarniałem to gówno z mojej drogi dojazdowej, a potem ostatnią rozwaliłem o jego zakuty łeb.

Styczeń
Wreszcie wydostałem się z domu. Pojechałem do sklepu kupić coś do jedzenia i kiedy wracałem, pod samochód wpadł mi cholerny wilk i całkiem go rozwalił. Narobił szkód na trzy tysiące. Powinni powystrzelać te pieprzone zwierzaki. Ze też myśliwi nie rozwalili wszystkich w sezonie!

Maj
Zawiozłem samochód do warsztatu w mieście. Nie uwierzycie, jak zardzewiał od tej pieprzonej soli, którą posypują drogi.

Maj
Przeprowadziłem się z powrotem nad morze. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś kto ma odrobinę zdrowego rozsądku, może mieszkać na jakimś zadupiu w Bieszczadach.
wpis edytowany 15.12.2010 13:55:08
BonAir poziom 6
Lokalizacja: Kąpino
#631701 15.01.2011 19:44:25
˙˙˙ oɹƃǝllɐ ɐu ɹnʇɐıʍɐlʞ ǝıɔɾndnʞ ǝıu

wesoły
mariusz poziom 6
Lokalizacja: Kąpino
#631745 15.01.2011 20:37:09
lol
Reklama



Dowcipy
T#26588
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!